Grskie opowieci

Polecamy:

Grskie opowieci
historie z gr

Oto pierwsza wybrana historia:

GRZYBOBRANIE
pierwsza historia

W Szklarskiej Porębie spędzałem swój jesienny urlop. Nie mogłem wyrwać się latem i właściwie już miałem zrezygnować z wyjazdu gdziekolwiek, ale w końcu stwierdziłem, że warto choćby zmienić klimat i pooddychać świeżym powietrzem. Zaokrętowaliśmy z żoną w fajnym pensjonacie, wykupiliśmy śniadania i obiadokolacje tylko, by mieć jak najwięcej czasu na zwiedzanie. Pochodziliśmy sporo po okolicznych szlakach, ale ponieważ w okolicy był akurat wysyp grzybów, więc zaczęliśmy namiętnie chodzić do lasu. Wypoczynek dobry, bo też i pożyteczny. W całym pensjonacie pachniały nasze grzyby. Nie tylko wisiały wszędzie na nitkach, ale też suszylismy je w specjalnej suszarce, którą kupiliśmy w miejscowym sklepie. Taki urlop mogłem sobie tylko wymarzyć. Słońce, ciepło, świeże powietrze i leśna cisza. Wypoczynek doskonały. Wyluzowałem się na maksa.