-
Wybierz drug historie:
- NIEDŹWIADEK
- GOPR
- SYLWESTER NA NARTACH
- KULIG
- BURZA
- JAK BIAŁY KIEŁ
- DREZYNY
- GRZYBOBRANIE
- LANG
- KARPACZ
- zacznij raz jeszcze
Polecamy:
+ GRZYBOBRANIE, BURZA, KULIG, GOPR, NIEDŹWIADEK
+ SYLWESTER NA NARTACH, KULIG, BURZA, JAK BIAŁY KIEŁ, DREZYNY
+ BURZA, KARPACZ, KULIG, DREZYNY
+ GOPR, SYLWESTER NA NARTACH, KULIG, BURZA, JAK BIAŁY KIEŁ
+ JAK BIAŁY KIEŁ, KULIG, NIEDŹWIADEK
+ LANG, DREZYNY, JAK BIAŁY KIEŁ, BURZA
+ BURZA, JAK BIAŁY KIEŁ, DREZYNY, GRZYBOBRANIE, LANG
+ telefony komórkowe , EXPEKT , Kalendarze , okna wrocław , psycholog
+ KULIG, BURZA, JAK BIAŁY KIEŁ, DREZYNY, GRZYBOBRANIE
Grskie opowieci
historie z gr
Oto pierwsza wybrana historia:
ZIMOWA KĄPIEL
pierwsza historia
To, co przytrafiło mi się podczas ostatniego pobytu w Szklarskiej Porębie, może być tylko napomnieniem dla wszystkich nierozsądnych, że góry są niebezpieczne i należy się im szacunek. Moja dziewczyna wcale nie miała ochoty iść tego dnia na wycieczkę, ale ja byłem nieustępliwy i zdołałem ją przekonać. Szliśmy brzegiem rzeki Kamiennej, aż do wejścia na mosty wiodące do Wodospadu Szklarki, by potem wejść szlakiem niebieskim aż do Śnieżnych Kotłów. Za daleko nie uszliśmy jednak, bo miałem nieprzyjemną przygodę. Po krótkim pobycie przy Wodospadzie Szklarki wespięliśmy się po schodkach na górę wodospadu, a potem przy strumyku dalej. Zachciało mi się zmoczyć dłonie w wodzie, więc podszedłem do strumyka i tak niefortunnie stanąłem na oblodzonym kamieniu, że jak długi runąłem do lodowatej wody. Nim zeszliśmy z powrotem do schroniska Kochanówka minęło dobrych 20 minut, a ja o mało życia nie straciłem. Tak wyziębiłem ciało, że z trudem doszedłem do siebie. Bez anginy się nie obyło, ale choć bezkarnie herbaty z prądem popiłem.
